Nieprawda

Próbując godnie pogodzić się z nieuniknionym jego odejściem stara się podchodzić do całej sprawy z wymuszonym optymizmem. Że jak zmiany to tylko na lepsze, że i tak nigdy nic, że bez siebie będą szczęśliwsi. Nie da po sobie poznać, że już na samą myśl o rozstaniu robi jej się słabo i tak bezmiernie pusto w środku. Ale na użalanie się nad sobą przyjdzie jeszcze czas. Teraz kreuje jego wspomnienia. Daje mu prezenty, pozostawia swój zapach na jego ubraniach, a w jego umyśle tworzy sieci czarujących skojarzeń. Już zawsze zapach świeżo wyciskanych owoców z rana będzie przywodził mu ją na myśl. Dalej będzie hodował kwiatki, bo ona je tak lubi. Będzie chciał stanąć za jej plecami z zaskoczenia, tak jak dawniej i zobaczyć jak przez jej ciało przebiega dreszcz. A potem upajać się jej słodką złością. Ona nigdy nie przestanie zachowywać się jak mała dziewczynka. Dlatego mu nie powie, jak bardzo chce, żeby został.

Chcę od twoich oczu dostać jedno zostań
Daj mi je za karę, wiem przecież, że nie zostaniesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>