Późno już, chodźmy spać

Jest już lepiej. Prawie dobrze. Nie płaczę po nocach, coraz lepiej sypiam. Nie liczę na cud. Oswajam się z prawdą. Cholernie się staram nie życzyć im źle. Tylko, że gdzieś głęboko we mnie tkwi przeświadczenie, że to nie powinno się tak skończyć. Nie tym razem. Teraz kiedy wiem, że już nigdy nie będziesz mój pozostaje mi zawalczyć chociaż o siebie. I o spokojny sen. 

Poranki nie cieszą mnie
Rozczarowują noce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>